Już 4 września 2026 roku Berlin ponownie stanie się jednym z najważniejszych miejsc na technologicznej mapie świata. IFA 2026 potrwa do 8 września, a w halach Messe Berlin pojawią się producenci elektroniki użytkowej, sprzętu gospodarstwa domowego, komputerów, telewizorów, urządzeń smart home oraz coraz liczniejsza grupa firm rozwijających robotykę i sztuczną inteligencję. Organizatorzy zapowiadają udział ponad 1900 marek, dlatego tegoroczna edycja będzie znacznie większa niż tradycyjny pokaz nowych telewizorów i pralek. Hasło "The future is now" dobrze oddaje kierunek zmian. AI ma trafiać praktycznie do każdej kategorii elektroniki - od laptopów i inteligentnych okularów po telewizory, kamery, roboty sprzątające i urządzenia kuchenne. Szczególnie mocno rozbudowano również IFA Next, czyli część poświęconą technologiom, które dopiero przygotowują się do wejścia na masowy rynek.
Największe zainteresowanie mogą wzbudzić humanoidalne roboty, których w Berlinie pojawi się więcej niż podczas którejkolwiek wcześniejszej edycji IFA. Nie zabraknie jednak bardziej tradycyjnych premier. Na liście wystawców znajdują się między innymi LG, TCL, Hisense, Panasonic, Philips TV, Acer, Samsung, Xiaomi, Sony, Miele, Bosch, Haier, Dreame i wielu innych dużych producentów. Oficjalne zestawienie produktów już obejmuje nowe telewizory wykorzystujące technologie Micro RGB i AI, smartwatche oraz urządzenia smart home, a część firm przygotowała konferencje jeszcze przed oficjalnym otwarciem targów. Wszystko wskazuje więc na to, że pierwsze dni września przyniosą serię premier obejmujących praktycznie każdy segment elektroniki użytkowej. 
Jakie nowe telewizory zobaczymy podczas IFA 2026 w Berlinie?
Telewizory od dziesięcioleci są jednym z najważniejszych elementów IFA i również w 2026 roku producenci przygotowują dużą ofensywę. W oficjalnym zestawieniu produktów znajduje się między innymi LG Micro RGB evo AI TV MRGB96B, czyli model pokazujący kierunek rozwoju telewizorów premium. Rynek coraz mocniej eksperymentuje z bardzo precyzyjnym sterowaniem podświetleniem wykorzystującym osobne czerwone, zielone i niebieskie elementy, które mają zapewniać wyższą jasność oraz dokładniejsze odwzorowanie kolorów. Jednocześnie w Berlinie obecni będą TCL, Hisense, Panasonic, Philips TV i inne marki rozwijające Mini LED, OLED oraz rozwiązania konkurujące w segmencie bardzo dużych przekątnych. Można spodziewać się, że wyścig ponownie będzie dotyczył nie tylko jakości samego panelu, ale również jasności HDR, częstotliwości odświeżania i parametrów przeznaczonych dla graczy.
Jeszcze większą rolę będzie odgrywało oprogramowanie. Określenie "AI TV" zaczyna oznaczać telewizor, który na bieżąco analizuje obraz i dźwięk, rozpoznaje typ materiału oraz automatycznie dobiera ustawienia. Procesory mogą poprawiać skalowanie materiałów o niższej rozdzielczości, zwiększać czytelność dialogów, analizować akustykę pomieszczenia oraz dopasowywać obraz do transmisji sportowej, filmu czy gry. Telewizor coraz częściej jest również centrum inteligentnego domu, z którego można kontrolować kamery, oświetlenie, roboty sprzątające i inne urządzenia. Najciekawszym pytaniem podczas IFA będzie więc nie to, który producent pokaże największy ekran, ale czy nowe funkcje AI rzeczywiście poprawiają codzienne korzystanie z telewizora, czy pozostają przede wszystkim kolejnym elementem marketingowej specyfikacji.
Jakie nowe laptopy i komputery AI mogą pojawić się na IFA 2026?
Segment Computing & Gaming będzie kolejną bardzo mocną częścią tegorocznej imprezy. Wśród potwierdzonych wystawców znajduje się między innymi Acer, a przestrzeń targowa obejmie zarówno tradycyjne komputery, jak i sprzęt gamingowy oraz rozwiązania związane ze sztuczną inteligencją. Najważniejszym trendem pozostają tak zwane AI PC, czyli komputery posiadające wyspecjalizowane jednostki NPU przeznaczone do obsługi modeli AI bez konieczności wysyłania wszystkich danych do chmury. Daje to producentom możliwość tworzenia funkcji działających lokalnie - transkrypcji rozmów, automatycznego podsumowywania dokumentów, edycji obrazu, redukcji hałasu podczas wideokonferencji czy wyszukiwania informacji zapisanych wcześniej na komputerze. Kolejne generacje procesorów mają jednocześnie oferować większą moc AI przy niższym zużyciu energii.
Dla użytkowników ważniejsze od samej liczby TOPS deklarowanej w specyfikacji będzie jednak to, czy komputery rzeczywiście zaczną wykonywać nowe zadania. Producenci od kilkunastu miesięcy próbują przekonać klientów, że generatywna sztuczna inteligencja jest wystarczającym powodem do wymiany kilkuletniego laptopa. IFA 2026 będzie dobrym sprawdzianem tej strategii. Możemy oczekiwać cienkich notebooków wykorzystujących coraz bardziej energooszczędne układy, urządzeń 2 w 1, ekranów OLED o wysokiej częstotliwości odświeżania oraz konstrukcji gamingowych wykorzystujących AI do skalowania obrazu i optymalizacji wydajności. Najciekawsze będą jednak laptopy, w których sztuczna inteligencja przestanie być osobną aplikacją, a stanie się elementem całego systemu pomagającym użytkownikowi podczas codziennej pracy.
Dlaczego humanoidalne roboty mogą być największą atrakcją IFA 2026?
Organizatorzy zapowiadają największy pokaz humanoidalnej robotyki w historii IFA. Strefa IFA Next ma zgromadzić około 300 wystawców, a znaczną część programu poświęcono maszynom wykorzystującym tak zwaną Physical AI. W przeciwieństwie do klasycznej sztucznej inteligencji działającej na ekranie komputera, Physical AI ma rozumieć rzeczywistą przestrzeń i wykonywać w niej fizyczne działania. W Berlinie pojawią się między innymi roboty firm Unitree, EngineAI, Dobot, DEEP Robotics i Agibot. Organizatorzy przygotowali nawet wydarzenie "Robots on the Runway", podczas którego humanoidy, roboty czworonożne i maszyny towarzyszące będą prezentować możliwości poruszania się, tańca, wykonywania akrobacji oraz reagowania na otoczenie.
Znacznie ważniejsze od widowiskowej części będą jednak zastosowania praktyczne. NEURA Robotics ma prezentować systemy potrafiące widzieć, słyszeć, uczyć się i bezpiecznie współpracować z człowiekiem. Właśnie ten kierunek może zdecydować o przyszłości całego rynku. Dzisiejsze roboty przemysłowe są niezwykle wydajne, ale zazwyczaj wykonują jedno precyzyjnie zaprogramowane zadanie. Humanoidalna maszyna ma docelowo nauczyć się wielu czynności i korzystać z infrastruktury stworzonej wcześniej dla człowieka - drzwi, schodów, półek, narzędzi czy stanowisk roboczych. IFA 2026 pokaże, jak daleko branża przesunęła się od efektownych demonstracji w kierunku maszyn mogących rzeczywiście pomagać w fabrykach, magazynach, sklepach i w przyszłości również w gospodarstwach domowych.
Czy sztuczna inteligencja zdominuje praktycznie wszystkie premiery na IFA 2026?
AI będzie prawdopodobnie najczęściej używanym określeniem podczas całych targów. Organizatorzy umieścili sztuczną inteligencję wśród najważniejszych tematów tegorocznej edycji obok connected ecosystems, smart living, health tech i przyszłości pracy. Nie chodzi już jednak tylko o dodawanie chatbotów do istniejących urządzeń. Kolejnym etapem ma być sprzęt, który analizuje sytuację i samodzielnie podejmuje część prostych decyzji. Pralka może rozpoznać rodzaj wsadu i dostosować program, telewizor zmienić sposób przetwarzania obrazu, kamera automatycznie śledzić określony obiekt, a komputer przygotować podsumowanie spotkania bez wysyłania nagrania na zewnętrzny serwer. W robotyce AI odpowiada natomiast za rozpoznawanie obiektów, planowanie ruchu i reagowanie na zmieniające się otoczenie.
Jednocześnie IFA będzie dobrym miejscem do sprawdzenia, czy producenci potrafią wyjść poza samo przyklejanie skrótu AI do kolejnych opakowań. Rynek elektroniki znalazł się w momencie, w którym użytkownicy coraz częściej pytają o praktyczne korzyści. Sam fakt zastosowania modelu sztucznej inteligencji przestaje być wystarczającą nowością. Liczy się oszczędność czasu, mniejsze zużycie energii, prostsza obsługa urządzenia albo możliwość wykonania zadania, które wcześniej było niemożliwe. Najbardziej interesujące produkty IFA 2026 mogą więc paradoksalnie najmniej eksponować swoją sztuczną inteligencję. Jeśli system działa dobrze, użytkownik nie powinien ciągle zastanawiać się, czy korzysta z AI - urządzenie ma po prostu lepiej wykonywać swoje zadanie.
Jak inteligentne AGD i roboty domowe zmienią nasze mieszkania po IFA 2026?
Home Appliances pozostaje jednym z największych segmentów targów. W Berlinie obecne będą między innymi Miele, Bosch, Haier, Liebherr, De'Longhi, Kärcher, Dreame, Severin i wiele innych producentów. Nowe urządzenia coraz częściej mają działać jako część jednego ekosystemu zamiast funkcjonować całkowicie niezależnie. Piekarnik może automatycznie rozpoznawać sposób przygotowania potrawy, lodówka pomagać kontrolować zapasy, pralka analizować wielkość i rodzaj wsadu, a aplikacja domowa informować o zużyciu energii przez wszystkie urządzenia. Rozwój standardów komunikacji pomiędzy różnymi markami sprawia również, że smart home powoli przestaje wymagać kupowania całego wyposażenia od jednego producenta.
Jeszcze szybciej rozwija się domowa robotyka. Roboty odkurzające potrafią już nie tylko mapować mieszkanie, ale również omijać niewielkie przeszkody, rozpoznawać dywany, myć podłogi, automatycznie opróżniać zbiorniki i czyścić elementy mopujące. Kolejnym etapem jest wykorzystanie podobnej autonomii poza domem. Na targach obecni będą producenci rozwijający roboty do ogrodów, basenów i innych prac porządkowych. Właśnie tutaj sztuczna inteligencja może przynieść bardziej zauważalną zmianę niż kolejna aplikacja w smartfonie. Urządzenie, które samodzielnie wykonuje obowiązek zajmujący człowiekowi kilkadziesiąt minut, daje łatwą do zmierzenia korzyść. IFA 2026 pokaże, jak blisko jesteśmy domu, w którym coraz większa liczba powtarzalnych czynności zostanie całkowicie zautomatyzowana.
Czy smart glasses i inne gadżety AI będą ważnym trendem IFA 2026?
Organizatorzy wprost wskazują smart glasses i AI wearables jako jedne z najważniejszych kategorii strefy IFA Next. Inteligentne okulary przechodzą obecnie bardzo szybką transformację. Pierwsze modele były głównie zestawem słuchawek i kamery ukrytych w oprawkach. Dzisiejsze urządzenia mogą korzystać z asystenta AI, który analizuje obraz widziany przez użytkownika, rozpoznaje przedmioty, tłumaczy tekst albo pomaga odnaleźć informacje dotyczące otoczenia. Kolejne konstrukcje otrzymują również niewielkie wyświetlacze pokazujące wiadomości, napisy, wskazówki nawigacyjne czy odpowiedzi sztucznej inteligencji bez konieczności sięgania po telefon. Jeśli producenci rozwiążą problem baterii i wygody, właśnie okulary mogą stać się jednym z najważniejszych nowych rodzajów elektroniki osobistej.
Obok nich pojawią się smartwatche, pierścienie, urządzenia zdrowotne oraz inne sensory noszone bezpośrednio na ciele. W oficjalnym zestawieniu produktów targów znajduje się już między innymi smartwatch Hama Aro, ale znacznie ciekawsze mogą okazać się urządzenia prezentowane przez mniejsze firmy i startupy. AI wearable nie musi posiadać dużego ekranu. Może stale zbierać kontekst, reagować na głos i przekazywać tylko najważniejsze informacje. To zupełnie inne podejście niż w przypadku smartfona, który wymaga świadomego uruchomienia aplikacji i patrzenia na wyświetlacz. Najbliższe lata pokażą, czy takie produkty stworzą nową masową kategorię, ale IFA 2026 będzie jednym z najważniejszych europejskich miejsc prezentowania tej technologii.
Jakie aparaty, drony i gadżety dla twórców zobaczymy podczas IFA 2026?
Wyjątkowo mocno rośnie również strefa Content Creation, której powierzchnia została w tym roku zwiększona aż o 70 procent. Po raz pierwszy zajmie dwie hale. Producenci pokażą tam aparaty, obiektywy, drony, mikrofony, oświetlenie, urządzenia do przechowywania danych oraz akcesoria przeznaczone do nagrywania telefonami. Wśród wystawców znajduje się między innymi Sony, natomiast osobną obecność w strefie dla twórców zapowiedział Samsung. Rozwój tej części IFA wynika ze zmiany całego rynku. Coraz więcej treści na YouTube, TikToku czy Instagramie powstaje poza profesjonalnymi studiami, często przez jedną osobę odpowiadającą jednocześnie za obraz, dźwięk, montaż i publikację.
Sztuczna inteligencja będzie tutaj szczególnie mocno widoczna. Aplikacje potrafią automatycznie tworzyć napisy, usuwać szum, śledzić ludzi w kadrze, znajdować najlepsze fragmenty długiego nagrania i pomagać przygotowywać krótkie wersje materiałów do social mediów. Kamery i gimbale coraz lepiej rozpoznają twarz oraz samodzielnie utrzymują użytkownika w kadrze. Drony rozwijają autonomiczne śledzenie i omijanie przeszkód. Wszystko zmierza w stronę sprzętu, który przejmuje techniczną część produkcji, pozwalając twórcy koncentrować się na materiale. IFA 2026 może więc przynieść wiele urządzeń interesujących nie tylko profesjonalnych filmowców, ale również zwykłych użytkowników chcących tworzyć lepsze zdjęcia i filmy bez nauki skomplikowanej obsługi.
Co może być największym technologicznym trendem targów IFA 2026?
Patrząc na program i listę wystawców, można zauważyć jeden wspólny kierunek - urządzenia mają stawać się coraz bardziej autonomiczne. Przez ostatnie dwie dekady użytkownik najpierw wybierał funkcję na ekranie, później korzystał z aplikacji, a następnie nauczył się wydawać proste polecenia głosowe. Kolejny etap zakłada, że sprzęt sam będzie rozumiał kontekst. Robot rozpozna przedmiot i zdecyduje, jak go podnieść. Laptop zauważy trwające spotkanie i przygotuje jego podsumowanie. Telewizor sam dopasuje ustawienia do treści. Inteligentne okulary odpowiedzą na pytanie dotyczące tego, co użytkownik właśnie widzi. To właśnie przejście od urządzeń wykonujących instrukcje do sprzętu analizującego sytuację może być najważniejszą zmianą prezentowaną w Berlinie.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie zapowiedzi okażą się przełomowe. Branża technologiczna przeżywa okres ogromnego entuzjazmu wokół sztucznej inteligencji i niemal każdy producent próbuje wykorzystać go w marketingu. Dlatego najciekawsze podczas IFA 2026 będzie sprawdzanie nie tego, które urządzenie posiada najwięcej funkcji AI, ale które rzeczywiście robi coś lepiej niż poprzednia generacja. Targi rozpoczynające się 4 września pokażą tysiące produktów, jednak prawdziwymi zwycięzcami mogą okazać się rozwiązania najbardziej praktyczne - telewizor zapewniający zauważalnie lepszy obraz, laptop działający dłużej na baterii, robot rzeczywiście zdejmujący z człowieka część obowiązków albo gadżet AI, który oszczędza czas zamiast dodawać kolejne powiadomienia. Właśnie takie urządzenia pokażą, czy hasło tegorocznej IFA "The future is now" jest czymś więcej niż tylko sloganem.